Listopad – nadchodzi zima!

Logo Un Toit Pour Les Abeilles

Każdego miesiąca dochodzą do nas wieści ula, który sponsorujemy wraz ze stowarzyszeniem „Dach dla pszczół”.
Oto nowości październik !

 

Co się dzieje w ulu?

Niespodziewanie rozpoczęła się zima… Jest listopad i trudno się dziwić, że w końcu nadeszły chłodne dni. To my zapomnieliśmy o naturalnym porządku rzeczy przez szczególnie wysokie jak na tę porę roku temperatury w ciągu ostatnich tygodni.
Nadejście zimy dało się we znaki mieszkańcom kilku regionów Francji, gdzie ostrzegano przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi (departament Loary, Masyw Centralnym). Na Korsyce apelowano o szczególną ostrożność.

Niezależnie od tego, czy chłodna pora rozpoczęła się nagle, czy nastała łagodniej, zdecydowanie wkroczyliśmy już w okres zimy.

Dla pszczół rozpoczął się okres zimowania, podczas którego nie będą opuszczać ula. Zresztą na zewnątrz i tak nie znalazłyby już pożywienia. Pierwsze zimne dni i poranne przymrozki wyznaczyły kres kwitnieniu późnojesiennych roślin.
Teraz dla pszczół będzie lepiej, jeśli zima na dobre się rozpocznie i spadnie śnieg.
W ubiegłym roku nie było wystarczająco zimno, przez co pszczoły opóźniły zimowanie, przedwcześnie zużywając zgromadzone w ulach zapasy.

W ulu pszczoły tworzą zwarty kłąb, w którym pozostaną aż do wiosny.

 

Zbliżenie na…. zimowanie

Zimą pszczoły tworzą w ulu zwarty kłąb.
Jego zewnętrzna część zwana jest płaszczem. Pszczoły znajdujące się wewnątrz kłębu wykonują ruchy, dzięki którym go ogrzewają, utrzymując we wnętrzu kłębu temperaturę 30°C.
Zewnętrzna powłoka, czyli płaszcz, osiąga temperaturę około 10°C.
Kiedy temperatura spada poniżej 7°C, pszczoły są w niebezpieczeństwie: niezdolne do funkcjonowania, odrywają się od kłębu, spadają i umierają.
Nie zasypiają zimą, to znaczy nie hibernują jak niektóre gatunki.
Ich główną i jedyną funkcją jest utrzymanie ciepła w kłębie.

 

Tymczasem pszczelarz…

Pszczelarz nie musi poświęcać ulom tak dużo czasu i uwagi, bo zimą otwieranie ich nie jest zalecane.
Pszczoły nie lubią zimna ani wilgoci. Dlatego potrzebują stałego dopływu powietrza i dobrej wentylacji, aby uniknąć nadmiernej kondensacji pary wodnej we wnętrzu ula.
Bardzo ważne jest przy tym, by ule stały w miejscu osłoniętym od wiatru.

Pszczelarz korzysta z tego spokojniejszego okresu, by przelać do słoików miód wyprodukowany kilka tygodni temu. Sprawi nim ogromną radość sponsorom i klientom! Może również zająć się sprzedażą miodu, np. na targach i kiermaszach, a także pracom konserwacyjnym, by przygotować swój sprzęt na następny sezon.
Jest to również okazja, by oczyścić ule z zewnątrz lub przygotować nowe na nadchodzący rok.

 

Czy wiesz, że… ?

Klimat w pasiece jest ogromnie ważny, szczególnie w chłodniejszym okresie roku. Wszelkie interwencje w ulach wymagają słonecznej i bezwietrznej pogody oraz temperatury powyżej 15°C.